Córeczka wege tatusia

Bywają takie dni, kiedy nawet ciąża Ci powszednieje. Wszystko powoli staje się znane i zanika powiew początkowej świeżości i ekscytacji.

Znane już są opinie i reakcje ludzi dookoła. Uspokoili się, ochłonęli. Żyją swoim życiem. Pozostają tylko sporadyczne pytania: jak się czujesz? Choć w głębi duszy wiesz, że one nie są kierowane do Ciebie, bo jak nie byłaś w ciąży to nikogo nie obchodził Twój stan ducha i ciała, ale odpowiadasz z rozpędu „dobrze, dziękuję, no bez zmian w sumie, tak jak ostatnio”.

Czytaj dalej Córeczka wege tatusia

Co z tą dietą? – moduł I, odcinek I

To co z tym żelazem?

Pierwszy stereotyp, z którym zderzam się, gdy ktoś dowiaduje się, że jestem w ciąży i na dodatek jestem weganką i po chwili przetwarzania w mózgu tych informacji łączy je razem: o boże, przecież Ty nabawisz się anemii ciążowej! No może i się nabawię, ale na pewno nie będzie to wynikało z mojego niejedzenia mięsa. Według danych statystycznych problem anemii ciążowej dotyka 40% kobiet w ciąży. No ile z nich je mięso? Raczej większość. No właśnie. A więc problem nie wynika z niejedzenia mięsa, a raczej ze zbyt małej podaży żelaza w stosunku do zwiększonego zapotrzebowania, może również wynikać z zaburzeń czynności przewodu pokarmowego lub zmniejszonego wchłaniania. Anemię może powodować również niedobór kwasu foliowego albo witaminy B12. Więc nie zwalajmy wszystkiego na żelazo. Poza tym lekka (!) anemia ciążowa jest całkiem naturalnym zjawiskiem.

Czytaj dalej Co z tą dietą? – moduł I, odcinek I

Gdzie jesteś?

Jestem w ciąży.

(…)

To jest taka dziwna przestrzeń, w której wszystko może się zdarzyć. Jak by Ci to wytłumaczyć…

Na przykład Twoja dozgonna miłość do suszonych pomidorów przeradza się ni stąd ni zowąd w równie oddaną nienawiść.
A przypalone ciasto stanowi doskonały punkt wyjścia do morza łez uwzględniających po drodze wszelakie rodzaje cierpienia na świecie i w kosmosie.

Czas dzieli się pomiędzy wiedzę absolutną i absolutną niewiedzę.

Czytaj dalej Gdzie jesteś?

zaczynaMY!

Moduł I – dieta ciężarnej (kochanki;)), w którym znajdziecie różne informacje na temat prawidłowego dostarczania wartości odżywczych w tym specjalnym dla organizmu kobiety czasie, oczywiście w oparciu o bezcukrową dietę wegańską, której jestem szczęśliwym wykonawcą w swoim codziennym życiu. Podzielę się z Wami swoimi przepisami, pomysłami, wskazówkami i ciekawostkami kulinarnymi.
Czytaj dalej zaczynaMY!